Moje próby kamieni półszlachetnych na paznokciach. Bardzo efektywna metoda zdobienia. Do jej wykonania potrzebujemy jedynie lakierów hybrydowych i jakiejś słomki, ja użyłam części z długopisu. Zdobienie wychodzi inaczej na każdym paznokciu, w zależności od tego ile kropelek lakieru nałożymy i w jakim kierunku będziemy je rozdmuchiwać. Moje kamyczki przypominają mi trochę chmury na niebie. Zapraszam na film z wykonaniem krok po kroku.
Hej
Jak wpisałam wcześniej przedłużyłam sobie paznokcie o około 3 mm hardem z Semilac. Jestem totalnym samoukiem jeśli chodzi o paznokcie i wszystko zawsze robię sama. Nigdy też nie byłam na manicure u kosmetyczki, wiem też ze ciężko było by mnie zadowolić i wolę liczyć na siebie. Pierwszy raz przyklejałam szablony, co nie należało do najłatwiejszych zadań. Teraz może by mi to lepiej wyszło, bo nabrałam trochę doświadczenia. Po zobaczeniu paru tutoriali na youtube o przedłużaniu, postanowiłam spróbować. Na poniższym filmiku możecie zobaczyć moją pierwszą próbę.
Chciałabym w skrócie opisać jak to zrobiłam.
Przedłużanie Semilac Hard - krok po kroku:
Najpierw nałożyłam bazę, utwardziłam i przemyłam clenerem.
Nakleiłam szablon pod paznokieć najlepiej tak, aby był szczelnie przyciśnięty do paznokcia.
Nakładam warstwę hard, tak aby było go więcej na końcówce, tam gdzie wystaje on na folii.
Najlepiej od razu malować taki kształt jaki chcemy otrzymać, wg tych linii na szablonie.
Po wyjęciu z lampy odrywam folię, przemywam clenerem.
Nadaję odpowiedni kształt paznokci pilnikiem i pozbywam się pyłu, przemywam.
Nakładam jeszcze raz harda, utwardzam.
Najlepiej dać jeszcze jedną warstwę harda, dla pewności ze nic się nie będzie wyginać.
Nakładam kolor, można tez jeszcze raz bazę, ale ja nie dawałam.
Na koniec maluje paznokcie topem i gotowe.
Paznokcie mam do tej pory przedłużone, dziś mijąją dwa tygodnie i nic się z nimi nie dzieje. Chciałam zobaczyć na sobie jak długo wytrzymają i jestem pod wrażeniem. W międzyczasie zmieniłam ich kształt na migdałki. I zmieniłam kolor, bo już miałam widoczny odrost, który mnie strasznie denerwował. Spiłowałam jedynie poprzedni kolor i na bazę nałożyłam nowy.
U góry widać pierwszy wzorek, na dole spiłowany kolor i pomalowane na nowy
Semilac Hard to fajna opcja dla dziewczyn, które chcą mieć szybko długie paznokcie, a nie umieją zapuścić swoich naturalnych. Ogólnie zauważyłam, że odkąd noszę hybrydy paznokcie mi jakoś szybciej rosną. Nie łamią mi się już tak jak wcześniej, a to pewnie zasługa tego, że są zabezpieczone warstwą hybrydy. Dziewczyny które do mnie przychodzą na hybrydy tez zauważyły ze paznokcie mniej się łamią i w końcu mogą się cieszyć długimi paznokciami. Dobrze zdjęte paznokcie hybrydowe nie niszczą płytki paznokcia. Najbardziej szkodzą im piłowanie i zbyt mocne polerowanie płytki, dlatego trzeba robić to z wyczuciem. Hard zdejmuje się tak samo jak normalne lakiery hybrydowe czyli odmacza się pod wpływem acetonu lub zmywacza z acetonem.
Dajecie znać czy lubicie Semilac Hard i jakie macie o nim zdanie.
Pomalowałam je trzema mega cieniutkimi warstwami Semilac - 032 Biscuit, a na to nałożyłam mgiełkę Ibd - fireworks. Mgiełka cudownie się mieni w świetle, niestety zdjęcia nie oddają tego efektu. Na koniec top z Semilac dla pięknego połysku. Biscuit jest to mój ulubiony kolor a w połączeniu z tą mgiełką wygląda przepięknie.